Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby
Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
ROZDZIAŁ III "CZY MIŁOSC ISTNEIJE?"


ROZDZIAŁ III "CZY MIŁOSC ISTNEIJE?"


Chlopacy rozeszli sie do pokojow.... jedynie Ania została na dole.... tak sobie siedziała i myslała co ona ma zamiar robic w tym jej "pustym" zyciu.... w pewnej chwili jej mysli skierowały sie na chlopakow... Potem myslała chwile o kazdym z osobna obczajała ich zachowania, charaktery, styl ubierania i jak facet wyglada...Najdłuzej zatrzymała sie przy Chrisie... stwierdziła iz on jest bardzo podobny do Marcina tylko ze Chris jest bardziej opiekunczy.. tak myslała czy sie w nim zabujała bo jak była przy nim czuła jakies dziwne uczucie ktore do niego ja ciagło.. nie umiała tego opisac.. Jednak ona wiedziała ze nadal kocha Marcina i nic na razie tego nie zmieni przeciez nie da sie przestac kochac osoby od tak .... po chwili ockneła sie ze swoich mysli podeszła do szafy wzieła torbe i zaczeła sie pakowac....
W TYM SAMYM CZASIE W POKOJU ANN
Chris lezał na jej łozku i cały czas o niej myslał....czuł jej zapach jej obecnoscz czuł w swoim sercu... zakochał sie... musiał podjac pierwszy krok ale wiedział ze musi sie spieszyc.. poniewaz Richy sie do niej dobierał.... powoli zasypiał gdy mu do sypialni wlazła Ann. Chlopak wiedział ze to ona...sam nie wiedział czemu.Ania starała poruszac sie cichutko ale w pokoju było ciemno a na podłodze lezała torbaChrisa dziewczyna nie zauwazyła jej jak szła potkneła sie o nia i wyladowała na podłodze z wilkim hukiem.Chris atomatycznie wyskocza'ył z łozka sam prawie sie przewracajac zapalił swiatło i podbiegł do Ann
- Ann nic ci sie nie stało?
- nie wszystko jest ok... tylko nadgarstek mnie boli...
- ah dziewczyno masz pecha z tymi rekami
- no... ale zawsze ty mnie ratujesz jak by nie było
- no wiesz napatoczy sie zawsze Chris.. - i sie usmiechnoł
- he... fajny jestes...
- dzieki ty tez
- a tak to ktora jest godzina
- 2 w nocy
- o kurde dobrze ze nikogo nie obudziłam...
- no oni by przespali III wojne swiatowa
- hehe,,,, dobra ja ide do łazienki po reczniki i kosmetyki a ty idz spac Chris
- nie chce mi sie dzisiaj spac.. jakos tak dziwnie...
- a to peszek... - Ann poszła do łazienki a w tym czasie Chris zszedł na dol
Gdy Ann zeszła na doł zobaczyła ze w kuchni pali sie swiatło.Poszła tam ze strachem biorac po drodze z kominka pogrzebacz do popiołu i z tym pogrzebaczem wleciała do kuchni... gdyby Chris nie odskoczył pewnie lezał by na podłodze nie przytomny..
- Ann co ci jest??? czemu chcesz mnie zabic?
- oj przepraszam Chris nie chciałam cie zabic tylko myslałam ze ty to ktos inny
- aha dobra juz ok tylko nie rob mi wiecej takich numerow ok?
- ok
Ann dostaje od kogos sms-a gdy go czytała Chris cały czas na nia patrzył. Ann zaczeła sie usmiechac... Chris nie wiedział co jest grane
- z czego sie tak smiejesz?
- a no ciesze sie
- aha... fajnie;) co sadzisz o nas?
- eee... o jakich nas?
- no o mnie i o... - do kuchni wlazł Izzy
- o hej Izzy cos nie zapozno na łazenie po chcie? - spytała Ann
- o Ann siema malutka wiesz nie chce sam spac moge z toba?
- Izzy wez nie zartuj co jest boli cie cos?
- no nieee...ale słyszałem jak cos hukło i trzasło o ziemie i przyszedłem
- a to pewnie Richy z tapczanu zleciał.... - powiedział Chris i wszyscy troje zaczeli sie smiac
do kuchni przylazł Richy
- a wy z czego sie brechtacie co? - stanoł bardzo blisko Ann
- a z niczego... tak sobie...
W pewnym momencie dzwoni telefon Ann dziewczyna podchodzi do komorki i odbiera
-czego dusza pragnie o tak poznej porze???
- Marcin sorry ja juz ci mowiłam ze cie nienawidze
-noi co z tego ze mnie kochasz.. jeestes wredny i fałszywy a do tego zdradziłes mnie spadaj!
-aaa chcesz do mnie wrocic... ale wiesz niestety ja juz jestem zajeta mam 5 innych i to sławnych a nie ciebie wez narka mam cie dosc - rozłaczyła sie i nagle wybuchła płaczem...pobiegła do salonu gdzie za nia przylecieli chlopacy
- Ann co sie stało? - zapytał Richy i usiadł koło niej
-To ten gosciu co go opierdalałas? - spytał Izzy
-no to on....nie cierpie go zdradził mnie i jeszcze mi mowi ze to nie tak .... jak on mozreeee... - i sie popłakała na nowo
-Ann nie przejmuj sie masz nas... jak to powiedziałas masz 5 lepszych - powiedział Richy i przytulił ja do siebie..
- ale Richy ja go kocham! - i wtuliła sie mocno w niego
-Ann rozumiem cie.... ale wiedz ze jestes najwspanialsza dziewczyna pod słoncem i ze byle facet nie moze cie skrzywdzic... Ann ja ja obiecuje ze nic złego ci sie nie stanie - na te słowa Chris wyszedł z pokoju zły na Camerona poszedł do pokoju,,,...Ann otarła łzy wstała i poszła do łazienki zeby umyc twarz gdy przyszła do salonu siedzial tam chlopak do korego wczesniej sie tuliła .Usiadła na przeciw niego...
- Richy ja...
- Słucham Ann
- Ja dziekuje jestes naprawde bardzo miły
- to drobiazg wiesz Ann powiem ci szczerze
- tak?
- jestes naprawde bardzo ładna i miła dziewczyna... bardzo mi sie podobasz... - usiadł koło niej
- o dzieki Richy.... ty tez taki jestes
- własnie i wiesz zastanawialem sie czy.... bedziesz..... eeee,,,,.. moja dziewczyna...
- Richy ja.... nie wiem co powiedziec.... wiesz ty jestes dla mnie bardzo bliski zwłaszcza przez to ostatnie 30 minut
ale,,,..
- ale??
- ale ja nie wiem czy mam byc z toba musze sie zastanowic.. dasz mi troche czasu?
-ok Ann kocham Cie i pocałował ja bardzo namietnie - Ann czuła sie przy nim bezpiecznie motylki latały jej w brzuchu nie wiedziała co sie dzieje stwierdziła ze to miłosc wiec zanim Richy zdołzył odejsc Ann powiedziala
- Richy,
- Tak Aniu?
- tak.... bede z toba
- Kocham cie Ann i poszedł spac Ania siedziała w kuchni nagle dostała sms-a
" HEj co robisz?? ja leze w łozku i mysle" ania nie znała tego numeru.. wiec odpisała
" no fajnie ja nic takiego a kim jestes?" z niecierpliwoscia czekała na odpowiedz
" gadałem dzis z toba w kuchni" jaki susz duzo sie dowiedziałam... z wieloma osobami dzisiaj gadalam i to w kuchni.. dobra.. to pewnie ktorys z chlopakow..
"eeee... no nie wiem Richy?" miała nadzieje ze to on miała ochote isc do niego do pokoju i sie do niego przytulic poczuc jego zapach... dotyk smak... ale odpowiedz była jednoznaczna "nie to nie Richy"
niezadowolonaAnn napisała " to nie wiem Chris?" napisła to tak sobie nie myslac o nim tylko o Richym... zmyslenia wyrwały ja wibracje... " tak... jak sie czujesz po rozmowie z Marcinem?"
nie miała ochoty odpisywac na tego sms-a ale zrobiła to "jestem troche senna.... Marcin to po prostu smiec.. nie ma co o nim pisac" poszła do salonu wieła koc i sie połozyła myslała myslała.. i dostała sms-a "aha to dobranoc jutro dzis jedziemy w trase pa;)" Ania odpisała "pa Chrisus" Zasneła.


Aleksandra M. 23/05/2007 15:42:26 [Powrót] Skomentuj


magda1991

brak www
data: 10/12/2009 13:35:25
188.146.26.123.nat.umts.dynamic.eranet.pl
IP: 188.146.26.123
bardzo fajne opowiadanie





Witaj na moje-opowiadania-o-us5 opowiadanie o US5 pt:"Memento mori" -The End

Strona Główna

Licznik
Weszło 25600 osób

Ksiega Wieczności
Wpisz sie Do Ksiegi gosci
Dodaj do Księgi

O mnie

Dodaj do Ulubionych

Fotka 4 - olka9215.eblog.pl
Ola i Chris
Dwa przeciwieństwa połączone w prawdziwą miłość, która przetrwała nawet najwieksze próby...
"""""""""""""""""""""""""""""""""""
JA? niby pisarka,
lecz kto to wie..
Na razie odchodzę
możę wrócę.. nie wiem
ale powiem wam jedno..
trudno rozstać się z czymś
co byłeś związany przez 10 msc..
Naprawde... cholera.. płakać mi się chce

Jak co to na gg :2273042

Fav




Linki
blog Natalusi:***
gucio blogg
teksty piosenek US5
A girl like you
365 Days
As good as it gets
Baby i like
Baby you're the one
Bad girl
Be my grilfriend
Best friend
Boom
Club tropicana
Come Back To Me Baby
Every other day
Gone
Here We Go
In the club
Jesus
Just because of you
teledyski US5
One Night With You
365 Days
Best friends
Come back to me baby
Here we go (live)
In the club
Jesus (live)
Just becouse of you
Mama
Maria(live)
Rhythm Of Life
The day you cried

Przeminelo z wiarem
2008
April
Februar
Januar
2007
Dezember
November
Oktober
September
August
Juli
Juni
Mai


Powered by: blog4u.pl
Wykonała GośQa112